Botwinka i klopsiki z pieczonymi ziemniakami.

Chcę się podzielić kolejnym pomysłem na wegański obiad. Od botwiny wyrwanej z grządki odcięłam dolne, twarde części, obrałam i pokroiłam. Pokroiłam też dwie marchewki, cebulę, dwa ząbki czosnku, kawałek pora i wszystko to wrzuciłam na patelnię. Najpierw całość lekko przesmażyłam, później przykryłam i chwilę dusiłam pod przykryciem, dalej dołożyłam pokrojone liście i krótko wszystko razem jeszcze przesmażyłam. Następnie warzywa przesypałam do garnka, zalałam wodą z kostką rosołową warzywną i zagotowałam. Doprawiłam cytryną, brązowym cukrem i na końcu mlekiem kokosowym. Częściej używam śmietany sojowej, ale z kokosowym mleczkiem,  botwina nabiera bardziej oryginalnego smaku. Trzeba tylko w pierwszej kolejności dodać trochę zupy do mleka i dokładnie wymieszać, dopiero potem wlać go do garnka.

Pyszne klopsiki powstały z namoczonej dzień wcześniej i zmielonej blenderem ciecierzycy, zmielonego siemienia lnianego, potartych na dużych oczkach marchwi, kawałka selera, pokrojonej papryki i najważniejszego, złożonego, nadającego świetny smak składnika: pieczarek przesmażonych z cebulką, czosnkiem, szpinakiem i odrobiną św. drożdży spożywczych.

Do całej tej mieszanki dorzuciłam  jeszcze posiekane kotleciki ze selera, które mi od wczoraj zostały. To  doprawione solą i pieprzem, smakowite połączenie nadaje się, jako farsz do wszystkiego.  Dzisiaj dorzucając: zmielonej ciecierzycy, lekko podduszonych warzyw, zmielonego siemienia lnianego, trochę mieszanki mąk bezglutenowych, soli,  pieprzu – uformowałam klopsiki i otoczone w mące z ciecierzycy usmażyłam na dość głębokim oleju. Przyprawione ziemniaki upiekły się w rękawie z folii . Obok nich w drugim rękawie upiekła się cukinia z częścią nadzienia z miseczki, ostro przyprawiona i ozdobiona papryką. To, co wydrążyłam z młodych cukinii było tak pyszne, że zjadłam je na surowo. Parę liści różnych sałat polałam roślinnym jogurtem z posiekanym szczypiorkiem, cebulą, , żółtym pomidorem, ogórkiem…. .

Dodaj komentarz