Weganka zdobyła medal na olimpiadzie.

Oktawia Nowacka zdobyła medal na olimpiadzie w pięcioboju nowoczesnym.  Na blogu, ta skromnie mieszkająca w jednym pokoju żołnierz opowiada, jak to się stało, że została weganką. Po dwóch operacjach kolan i skręceniu stawu skokowego  zaczęła się zastanawiać, co dalej :

„– Kiedy tak myślałam, głowa podsunęła mi myśl: musisz w końcu o siebie zadbać, musisz zacząć się dobrze odżywiać! Jeśli chcemy, żeby nasz samochód był bardziej dynamiczny i dłużej sprawny wlewamy do niego lepszą benzynę. Dlaczego więc do mojego ciała wlewam wszystko co najgorsze?”

 „– Kiedy zmieniłam dietę na zdrowszą, moja głowa zaczęła się coraz bardziej otwierać na inne, nowe doświadczenia. To było niczym powiększanie świadomości – przekonuje. – Nigdy nie widziałam osób, które tak kochają jeść jak weganie. Ilość i różnorodność smaków w diecie wegańskiej jest przeogromna! „
Zgadzam – się dieta wegańska poszerza naszą świadomość, też tego doświadczyłam.

2 thoughts on “Weganka zdobyła medal na olimpiadzie.

  1. Cześć ciotka;) nie wiem czy to Ty, ale doszukałem się Twojego bloga. Jak tam weganizm? Ja sam przeszedłem jakiś czas temu, najpierw jako eksperyment, potem z tego względu, że najlepiej z tym żywieniem się czułem, a na końcu po przeczytaniu ton publikacji naukowych ze względów etycznych i zdrowotnych:)

    Jakbyś była zainteresowana to zapraszam na youtube – wegafitness
    No i Instagram:) – https://www.instagram.com/wegafitness/

    1. Witam Cię Krzysiu – zgadza się, to ja Twoja ciotka. Ciotka, która jest dumna ze swego siostrzeńca, że znalazł w sobie siłę i motywy, aby odrzucić „produkty zwierzęce”, które przysparzają niewinnym istotom tyle cierpień. To oczywiste, że lepiej się poczułeś na odpowiednio dobranej diecie wegańskiej, inaczej być nie mogło. Problemem mógłby być jedynie gluten, który wrażliwym na ten czynnik, przy czystych jelitach na diecie wegańskiej – może sprawić niespodzianki w postaci uporczywych wzdęć, można go jednak spokojnie też odrzucić używając produktów bezglutenowych, bo my weganie na brak błonnika nie możemy narzekać. Próbowałam wejść na podany przez Ciebie adres, ale w Niemczech jest on chyba nieosiągalny. Spróbuję jeszcze raz. Słyszałam, że zamierzasz w przyszłości wrócić do Polski – ja też. Tymczasem pozdrawiam ciepło Cibie, Tomka i Wasze dziewczyny. Zrobiłeś wielki krok do przodu, weganie wyprzedzają swoją epokę. To prawda też, że weganizm poszerza świadomość i dodaje kopa życiu, cieszę się, ze powiedziała o tym głośno medalistka Oktawia Nowak, bo mnie maluczkiej nikt nie słuchał. Twoja ciotka Lucyna.

Dodaj komentarz